You dress in the colours of forgiveness

Tak naprawdę, to nic mi się nie stało. Kiedy mocno pierdolnąłem o ziemię, zauważyłem, że jednak można się podnieść. Wystarczy tylko zacząć wykreślać wszystko to, co zabija. Sytuacje, przeżycia, chwile, miejsca i ludzi. Ludzi, którzy potrafią zrobić taki rozpierdol w głowie, że człowiek ląduje albo u psychologa, albo szuka mostu. Można jeszcze inaczej przerwać cierpienie, ale trzeba żyć. Jutro może okazać się lepsze. Jeżeli człowiek nie ma już nic do stracenia, to dlaczego nie może budować pragnień od nowa? Życie czasami bywa więzieniem, gdzie okrutnym strażnikiem staje się ktoś, kogo kochasz. Ale nie ma takiego więzienia, z którego nie można uciec. Nie ma takiego strażnika, którego nie można zabić.










Sweter: Lixmee

Podziel się:

12 komentarze

  1. Bardzo dobry tekst... No i piękna kobietka na zdjęciach :))

    http://persevering.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. świetny look:)

    http://fashionmakeup-czarnulaxyz.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. love those boots

    http://hashtagliz.com

    OdpowiedzUsuń
  4. super look, bardzo podobają mi się botki <3
    zapraszam ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetna stylizacja, bardzo podoba mi się torebka! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Super outfit<3


    http://sisterschannelfashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Love the bag!
    xx

    Eli

    www.acurlystyle.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Jasna góra i ciemny rockowy dół - wyglądasz świetnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wszystko bardzo ładnie, ale naszyjnik najpiękniejszy ;)

    OdpowiedzUsuń