I want a ticket to anywhere

sznym nadwrażliwcem. Bycie nadwrażliwcem to chodzenie po cienkiej linie: jest euforia, czyli nagła radość z drobiazgów albo depresja, czyli załamanie i upadek. Niektóre rzeczy widzę trzy razy mocniej niż inni. Tak jak zauważam różne piękne sprawy, tak widzę syf, którego ludzie nie zauważają. Wrażliwość, która daje mi masę możliwości, musi ze mnie wyjść. Jak zaczynam ją w sobie kumulować, to jest źle.







Blouse: Ericdress


Podziel się:

12 komentarze

  1. Kochana, ja chyba mam podobnie jak Ty... więc na pocieszenie powiem, że nie jesteś sama! ;)
    PS. Pięknie wyglądasz i jaka urocza bluzeczka! :)
    ściskam mocno :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Super nice skirt!
    xx

    Eli

    www.acurlystyle.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Love your blouse.

    Liv

    www.livforstyle.net

    OdpowiedzUsuń
  4. szpilki <3
    www.adrianaemfashion.blogspot.co.uk

    OdpowiedzUsuń
  5. Ta fikuśna bluzka fajnie się komponuje z czarną spódniczką :)
    Ślicznie jak zawsze.

    Pozdrawiam Zocha
    http://www.zocha-fashion.pl/

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczna stylizacja :)
    Zapraszam do mnie na profil, żeby zapoznać się z artykułem o 25 najmodniejszych kobietach w polskim internecie.
    A może Ty też się tam znalazłaś? ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajna stylizacja. Ja właśnie poszukuję czarnej spódnicy na poprawiny, do której też wybrałam bluzkę z podobnego materiału, ale w ciemnym kolorze i z kwiatowym wzorem :)Wydaje mi się, że warto mieć w szafie czarnąspódnicę. Nigdy nie wiadomo, kiedy się przyda :)

    OdpowiedzUsuń
  8. In love with your outfit, you're so chic! Kiss

    http://chocolateglass.blogspot.it/

    OdpowiedzUsuń
  9. such a pretty look!!:)

    Leonor
    https://www.bloglovin.com/blogs/sparkling-lemon-7679155

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetnie wyglądasz. Ja też jestem wrażliwa ;c

    OdpowiedzUsuń